Z tego wszystkiego zrozumiałem jedynie tylko to, że sprzedawcy węgla chcą wycofać z obrotu muły, bo mają na nich najmniejszy zysk. Pod płaszczykiem ekologii wycofa się je ze sprzedaży odbiorcy indywidualnemu oferując w zamian normalny węgiel i ekogroszki, na których mają o wiele większe marże.