Na dnie znajduje się bliżej nieokreślona ilość beczek z substancjami chemicznymi niewiadomego pochodzenia. Wiedzą o tym niektórzy mieszkańcy oraz pracownicy zakładów Emolak. Nie dziwię się, że firma oczyszczająca staw wolała szybko się zebrać gdy odkryli prawdę. Nie wiadomo jak zachowają się przerdzewiałe beczki gdy po spuszczeniu wody zmieni się ciśnienie wokół nich...