Też to zauważyłam, wypowiedzi makoszowian musza być okraszone wyzwiskami, przekleństwami i zawiścia. Co my zwykli pracownicy sośnicy zrobiliśmy wam? Przykro sie to czyta. Czasem bywa u nas pare osób od was do pomocy na płuczce i chwala sobie atmosfere i stosunki w pracy.