O SRK to my wiemy już od kilku miesięcy. Ale wczorajsze miny pracowników Sośnicy to musiał być widok. Pewnie niektórzy prawie wyłysieli i osiwieli. Co do upadłości to nie zapominajmy że pochodzimy z jednego zakładu tak więc nasza sytuacja niewiele się różni. Zarówno Makoszowy jak i Sośnica jak nie zrobi wyniku to się wyłoży. I nic nie pomoże że będziecie w nowej KW, jak będzie trzeba to odetną raka. Tak więc nie życz drugiemu co Tobie nie miłe, tylko sumiennie pracuj na wynik swojego zakładu.