A może tak dozór chwyci się za robotę? Mamy XXI wiek i kapitalizm. Skończyły się czasy płacenia za "przychodzenie do pracy". Spokojnie cały dozór może fizycznie pracować po załatwieniu markowni i innych kilku minutowych "pierdół", a nie chować się po dziurach czy stać i dowodzić bo z tego węgla nie będzie.
18 marca 2015 17:05:49
Górnictwo: kto zyskał, kto stracił na strajku w Knurowie-Szczygłowicach?