Po rozmowie ze znajomymi muszę jednak odwołać co napisałem wcześniej. Obraz Pani Moniki nie jest taki kryształowy. Podobno jest zarozumiała, prezentuje postawę roszczeniową i jest miernym fachowcem w swojej pracy. Jej dewizą jest "zrób za mnie", ciągle krytykuje swoich podwładnych i podważa zdanie przełożonych. Redakcja powinna trochę lepiej dobierać obiekty swoich reportaży.