Komentarz do artykułu:
Pokochałam kopalnię

Do Ewy: Po 1-sze: Pracę dostałam, bo każdy kto miał przyznane stypendium na uczelni miał gwarantowaną pracę; 2. Nie pochodzę stąd, więc ani tata, ani wujek, mama, siostra, brat, kochanek i sąsiad nigdy nie pracowali na kopalni i nie mieli z nią nic wspólnego. Pierwszego górnika poznałam pracując już na kopalni! 3. Nie mam pojęcia o co chodzi z ubiegłym latem... 4. Chodziłam do grupy tylko z jedną dziewczyną z Polski-nie pracuje na tej kopalni... Młodsze koleżanki pracujące na przeróbce dostały się na kopalnie tak samo jak ja-poprzez stypendium... Nie ma takiej możliwości, żebyśmy się wogole znały, bo nic w ogóle o mnie nie wiesz... 5 Jakbyś nie chciała pisać kłamst, to byś się dowiedziała wcześniej, że osoby z mojego rocznika pracujące w dozorze pracują jak każdy Polak-bez względu na płeć do 67 lat. Ja nie mam przywilejów wcześniejszej lub pomostowej emerytury. Nie bedę komentowała twoich motywów napisania tych wyssanych z palca

9 marca 2015 21:57:27
Pokochałam kopalnię