Może i matura na 5, ale na studiach to już nie była orłem. Czemu Redakcja nie napisała jak Monika znalazła pracę? Kim jest jej tata i wujek? I z tymi pozytywnymi opiniami przełożonych też bym była ostożna. Należy rozróżnić pobłażanie od chwalenia, bo do tego to jeszcze daleko. Wystarczy sobie przypomnieć ubiegłe lato i to co się działo na przeróbce. Chodziłam z Moniką na studia a teraz na jednej kopalni i wiem, że w swojej pracy specjalnie się nie pobrudzi. I od kiedy kobiety pracują do 67 lat?