Oj faceci, wy to tylko złotówki macie przed oczami. Jeżeli tak zazdrościcie Pani Monice to wyślijcie swoje baby na studia a potem na przeróbkę. Nie sztuka siedzieć w domu a potem podczas strajku w stare gary tłuc. Pani Moniko trzymam kciuki. Praca w dozorze to nie przelewki Jest Pani świetnym fachowcem, wystarczy zapytać się o zdanie kierownictwo kopalni.