Kto na tym zyskuje, że zatrudnia się tanie firmy bazujące na młodzieży, która podejmuje jakąkolwiek pracę by mieć z czego żyć, na chwilę zanim zobaczy jak w tym kraju trzeba się napracować za 1500 - po czym ucieka za granicę oraz na emerytach górniczych, którzy zadowalają się mniejszą kasą ponieważ mają już emeryturę górniczą. Firmy zewnętrze - ok., ale zakaz zatrudniania emerytów, którzy dopiero co na emeryturę przeszli i wracają pod firmą na tą samą kopalnię, na której się emerytury dorobili