niech ktoś to jasno powie w końcu, nic nie da odrabianie chorobowego itp. bo nawet jeśli odejdzie płowa górników w Polsce to zamiast nas - absolwentów i tak będzie praca tylko dla kuzynów pani Jadzi, syna pani helenki czy bratanka pana stasia , który może być nawet ochroniarzem na kopalni , ale co dziennie drepta do pani kadrowej z prośbą względnie siostra księgowej też potrzebuje pracy dla syna to wpadnie do kadr na kawke Nieważne ,że jej syn jest stolarzem , kuzyni pani Jadzi są rzeźnikami l