Nie chcieliscie prezesa bo chcioł wom trocha zabrać i zostaliscie napuszczyni jak dzikie psy na niego. Teroz prezesa ni ma a też wom zabiorom a zwionzkowce wom powiedzom, zeby bardzi robic bo trudne czasy. Ludzie, prowda tako ze te 100milionow to drobne w potownaniu ze stratami ze strajkow i placami przez wszystkie lata na liderow zz. A ile kasy idzie na wycieczki i delegacje zwionzkowe, fundusze socjalne a ile ludzi cienzkiej roboty korzysto z tego?