Takie postępowanie, po wyroku Sądu w Gliwicach, powinno zostać uruchomione z urzędu. Nie mniej dobrze, że ktoś miał tą cywilną odwagę złożyć doniesienie na tych związkowych nierobów i pasożytów. Szkoda tylko, że nawet jeśli zlicytują całe majątki związkowców to nie wystarczy to już na uratowanie JSW. Ta spółka już po prostu nie istnieje (wycofanie się Accelor'a, pożary endogeniczne, utrata zaufania inwestorów...).