Następna instytucja-pasożyt na plecach górników do utrzymania . A potem się dziwią ze koszty pracy wzrastają i tona węgla kosztuje więcej niż w Australii ale zawsze winny ten co gryzie ten węgiel i bez niego by te mądrale nie mmiały racje bytu pasożyty od chroniona pseudo-prezesów byle by kasa sypneli