Obawiam się, że jeśli Prezes zostanie odwołany przez związki, to sygnał dla odbiorców będzie taki, ludzie byle daleko od tej firmy, lepiej kupić z Australii i troche poczekać niż mieć uzależnione dostawy od tego czy związkowcowi podoba się Prezes, sekretarka prezesa, czy też kawa była niedobra. A taki Accelor moze sobie spokojnie ciągłość dostaw z Australii zapewnić w obecnej dobie to żaden problem. No i kwestia kto przyjdzie za Zagórowskiego ,Derdziuk (jeszcze miesiąc prezes ZUS), może Taras