A ja się nie dziwię, że ludzi przybywa na strajku. Ileż można ciągnąc l-4 albo urlop. I faktyczna ilośc ludzi nie odzwierciedla tego ilu jest tak naprawdę tych którzy strajkują, bo chcą a nie że muszą.
A ja się nie dziwię, że ludzi przybywa na strajku. Ileż można ciągnąc l-4 albo urlop. I faktyczna ilośc ludzi nie odzwierciedla tego ilu jest tak naprawdę tych którzy strajkują, bo chcą a nie że muszą.