Zobaczcie jak rozwinęła się się polityka prorodzinna wśród związkowców. Ale to dotyczy tylko ich rodzin nie naszych. Zony dzieci synowe zięciowie klany i tego nikt nie widzi a zobaczcie kto znajduje się na listach ochronnych przed zwolnieniem tylko ich rodziny wiodą prym. I to jest ok 50 związków i tyle samo rodzinnych klanów . I jeszcze jedno te kobiety i dzieci które manifestują i krzyczą zagór musi odejść, to one wiedzą o co chodzi, wydaje mi się że nie.