Coś mi sie widzi, że Zagórowski i władza nie popuszczą tak łatwo, o ile wogóle. Jest okres przedwyborczy, a kolejne ustępstwa wobec górników byłby sygnałem dla wyborców z PO, ze władza jest słaba i wynik wyborczy jest zagrożony, a jeżeli tak, to szczury będą uciekać z okrętu. Na to Kopacz i układ szemrany nigdy nie pozwolą. Przecież premier, to cała władza, układy, kolesiostwo całkowicie oderwane od realiów życia zwykłych ludzi. Tam tylko mówi sie o wpływach, kasie, stanowiskach, a kto za bardzo