Żeby odzyskać rynki zbytu, trzeba na początku sprzedawać węgiel taniej niż inni, więc marne te wypłaty przez pół roku będą. Czyli harówa za pół darmo, bo innej polityki przez nowego prezesa być nie może. Ale czy ryle to zrozumią? Czyli potem znowu strajki i głodówki?