Jeśli górnicy (czyt. ZZ) i rząd nie dojdą do porozumienia, a impas będzie trwał, to kopalnie mogą upaść - i wtedy zmiany będą o wiele większe i boleśniejsze. A może o to chodzi? Tylko komu?
Jeśli górnicy (czyt. ZZ) i rząd nie dojdą do porozumienia, a impas będzie trwał, to kopalnie mogą upaść - i wtedy zmiany będą o wiele większe i boleśniejsze. A może o to chodzi? Tylko komu?