Tak cała izba tylko doi pieniądze z górników, a w sumie nic nigdy niczego nie załatwiła. Najwyżej wycieczki w egzotyczne kraje dla prezesów - kolegów Olszewskiego, nazywane "misjami gospodarczymi". Pokażcie jeden jedyny ekonomiczny efekt tych misji. Nie ma czegoś takiego.