Jednakże -stary- nie jest tak że nie wysłucham pracowników, gdy chcą podwyżke, premię, urlop nie ma problemu, do tego żeby przedstawić swoje racje nie trzeba byc zorganizowanym w związek. Dlatego nie pojęte jest dl mnie że związki wtrącają się w sprawy spółki. Mniej więcej wiem jak działają, cała moja rodzina pracowała w górnictwie, ojcu jak nogę w ciągło w taśme to związki powiedziały że ma się odpi...lić i sam radzić (lata 90)