Jak nie ma problemu z odwołaniem Zagórowskiego to w czym problem, jedna decyzja i strajk odwołany. Następny gościu który nie pamięta że on jest wybrany przez ludzi dla ludzi, a nie przeciwko. Ogólnie obserwując całą sytuację to Kopaczowa ma w swoim rządzie samych niekompetentnych, niedoinformowanych nieudaczników. W sumie sam Zagórowski jest sobie winny, poco wkładał kij w mrowisko, chcący zwalniać związkowców zaraz po zażegnaniu strajku w KW.