Jestem ciekaw czy ten malowany premier co to pięknie rymuje niczym senator Pollack z "Poranku Kojota" odda mi kase którą straciłem przez prezesa nieudacznika. Doprowadzić kurs akcji z 137 zł na poniżej 20 i utrzymac się na stanowisku to jest sztuka. W normalnej firmie i w normalnym kraju ten człowiek by nosił teraz papierki z biurka na biurko, a i tak odpowiedzialne zadanie bano by sie mu powierzyć. Ale jak to w PSL swój swojego broni.