Komentarz do artykułu:
Górnictwo: kto wchodzi na kopalnie JSW, ten zostaje

A mnie sie wydaje że w każdej normlanej spółce giełdowej to prezes który doprowadził do tego cena akcji spadła z 137 zł (debiut) do mniej niż 20 zł obecnie dawno by szukał pracy i pewnie nigdzie by nie znalazł z TAKIMI referencjami. Ile kosztowały jego decyzje wszystkich mniejszościowych akcjonariuszy? Miliony jak nie miliardy zł. Skarb państwa jakos pewnie przeboleje ze jego udziały są warte 1/7 tego co trzy lata temu w końcu to my płacimy za tego prezesa.