Związkowcy to w większości nieudacznicy życiowi, którzy nie nadawali się do uczciwej pracy na kopalni, tylko szukali łatwych pieniędzy za nic nie robienie i dlatego zakładali swoje śmieszne związki aby żyć jak pasożyty na garbie pracowników. A najbardziej wkurza mnie to że ci ludzie teraz decydują w imieniu 25-tysięcy ludzi uczciwie pracujących o ich przyszłym losie, a te 25-tysięcy ludzi nie umie się im postawić tylko ślepo wierzy w ciemnotę jaką im związkowcy wciskają na masówkach.