Chcą oddać Boże Dary do SRK, ale również mają w planach ubieganie się o koncesje na te pokłady, tylko pytania jakie trzeba zadać takie: -ile będzie wynosić droga do pracy od Staszica panowie zarządcy? Czy nie okaże się tak, że znowu wydłuży się nam czas dojścia i w efekcie skróci czas efektywności pracy?? -jaki inwestor właduje kasę do holdingu, żeby ten mógł sięgnąć po węgiel z górnej półki i zarabiać? Za uścisk prezesa dłoni to zrobi?? Śmierdzi przekrętem od dawna...