Widziałem wczoraj jak Kolorz i Brudziński wchodzili na negocjacje do siedziby JSW. Ludzie o mało im rowa nie wylizali, a oni jedynie czują parcie na szkło bo chętni byli na wywiady z dziennikarzami. Ludzie, jak oni znają wszystkich ważnych polityków, to was mają za nic. Ciemna masa!