Szanowny "Górnik", pomijając fakt, że kolejki podwieszane były w ruchu już w latach siedemdziesiątych-m oże niw w polskim GWK, to transport (logistyka) o której Ty się wypowiadasz (z autopsji)odbiega o rzeczywistości nowoczesnego GWK, tam nikt niczego nie pcha nie nosi na plecach i nie musi przeładować... bo raz załadowane u producenta lub w magazynie na powierzchni trafia do przodka za max. 24 godziny...