Z tymi 2 tys. zł to zdrowo przywaliłeś, chyba, że mowa o nowym pracowniku. Poza podstawą dochodzi do 70 % karty górnika, premia, dodatki gwarantowane, węgiel o ile nie jest brany w naturze, kartki. Jakby tego nie liczyć nie wyjdą 2 tys. zł. Nie o to jednak chodzi, Górnik nie zarabia za dużo, gorzej w wydajnością ale to nie tylko problem ludzki, w większości ciążą stare, awaryjne maszyny, daremny transport załogi, itd.