Trzeba było się przyjąc na kopalnie a studiować zaocznie, takich magistrow inzynierow po dziennych nikomu nigdzie nie potrzeba, zero pojecia o robocie i ta teoretyczna wiedza, Ci co dostaja sie po znajomosciach...te magistry inzyniery, zygac nimi sie chce, niestety oni sie nie nadaja na kopalnie, bo mysla ze czlowiek maszyna i swoja teorie z uczelni wkladaja w prace.....bez rozumienia potrzeb pracownikow....takze :) powodzenia na magazynie