A ja proponuję, żeby tych wszystkich co się tu tak mądrzą, wysłać na jeden semestr na uczelnię - i to nie prywatną, płatną - ale na Uniwersytet Warszawski. I niech tam się mądrzą, zobaczymy jacy z was intelektualiści :). Wasza praca, wasz węgiel jest coraz mniej potrzebny. Wy już teraz szukajcie sobie jakiegoś zajęcia na miarę swoich możliwości - jakieś stróżowanie, zamiatanie chodników, bo już nie wywożenie śmieci. Ta robota was przerasta :)