Na dobre to Panu, prezesie nie wyszło. Czasami nie trzeba poszerzać kompetencji, wystarczy trzymać niezły, dawny poziom. Pan naprawdę uważa, że Zagórowski powinien być szefem tej spółki? Od początku jest on totalnym nieporozumieniem. Za całkiem niezłe pieniądze zachowuje się jak nakręcony prowokator. Można nie kochać związków, ale na tym stanowisku powinno się dochowywać pewnych standardów. Ten człowiek sprawia natomiast wrażenie pyszałka o ograniczonej empatii społecznej. Aparatczyk i tyle.