Problem KGHM polega na tym, ze jest fatalnie zarzadzany. Wszystko sie kreci wokol prezesa, ktory na polityczne polecenia wyprowadza ogromny majatek za granice - 10 miliardow nietrafionej inwestycji w pustynne zloza Chile ( za co dostal najwyzszy order panstwowy Chile) zamiast inwestowac te grube miliardy w Polsce. Ogromne koszty KGHM wynikaja z horrendalnie wysokich dochodow prezesow oraz rozdmuchanego do gigantycznych rozmiarow biura zarzadu i kilkukrotnie wyzszej od sredniej krajowej placy.