Panowie i Panie, wszyscy czepiamy się administracji. Pracuję na jednej z kopalń tzw. rybnickich w administracji i czasem bardziej zasuwam niż pracując kiedyś przy wydobyciu. Z drugiej strony mówię to z pełną odpowiedzialnością , że przerost administracji, a także pracowników technicznych jest związany z rozdmuchaną strukturą KW. Narobiło się procedur, systemów, a do tego trzeba ludzi, którym nie chce się płacić. Mało tego... psioczy się na nich i od nierobów wyzywa.