Komentarz do artykułu:
Górnictwo: znamy zapisy porozumienia związków zawodowych z rządem

witam pracuje w kopalni 24 lata i przez te lata widze w dyrekcji przepelnione biura ludzi znajomych zwiazkowcow ktorzy graja na komputerach w pasjansa lub chodza po sklepach w czasie dniowki .wszystko by bylo ok tylko zwiazki nie pytaly sie ilu ludzi chce isc na urlopy wziasc odprawy a takich ludzi bylo masa teraz ludzie sie obudzili i zrozumieli ze chodzilo tylko o administracje nie lodzcie sie za jakis czas znow bedzie problem z plynnoscia bo nie sztuka wydobyc ale sprzedac