Kłania się brak strategi z zatrudnieniem w kopalniach a co za tym idzie brak konkretnego programu ile naprawdę nasze państwo potrzebuje węgla .Był by taki plan wprowadzony za Buzka przy jego reformie to dziś było by z 15 zdrowych kopalń bez przerostu zatrudnienia ludzie naturalnie poodchodzili by na emerytury i było by O.K .Jak ten niby "program naprawczy" się ma do KHW ? W czym pomoże ? za 2-3 miesiące znów negocjacje z rządem tym razem w KHW ?