A ja wam zazdroszcze głupoty, która jest nieograniczona w porównaniu do Kosmosu, jak powiedział kiedyś wielki uczony. Teraz podniesiono szlaban do nieograniczonego wydobycia węgla, do którego trzeba dopłacać. Im więcej ton, tym więcej dotacji za rok. Kto na to da i skąd? Kto zagranicą kupi dwa razy droższy polski węgiel od rynków światowych? Utopicie sie w tym węglu