Najśmieszniejsze jest utworzenie spółki celowej (państwowej, a jakże) i przeniesienie do niej części kopalń, jako lek na wszelkie bolączki w sektorze. Czym się bowiem będzie różnić funkcjonowanie jednej spółki państwowej (Węglokoks-Kraj) od innej spółki państwowej (KW) ? Niczym. Sposób doboru kadr oraz sposób zarządzania pozostanie taki sam. Jedynym ratunkiem dla branży górniczej jest pełna prywatyzacja tego co się da, a wszelkie "biedaszyby" , na które nie będzie chętnych do likwidacji.
17 stycznia 2015 23:11:43
Górnictwo: znamy zapisy porozumienia związków zawodowych z rządem