Komentarz do artykułu:
Górnictwo: Marcel - radlińska perełka

Tu nie chodzi o to ile się fedruje a ile i za ile jest się w stanie sprzedać. Dobry węgiel sprzedaje się nawet na eksport z zyskiem, byle jaki urobek leży na zwałach. Jedyna szansa by sprzedać wszystko i zarobić to produkcja brykietu z miałów, które zalegają na zwałach a następnie sprzedaż w atrakcyjnej w stosunku do węgla cenie ? Dziwię się, że każda kopalnia nie posiada w ciągu technologicznym zakładu przeróbczego takich właśnie instalacji do produkcji brykietu, przecież to nie jest żadne S-F.