Do " elu " Tak pewnie fedruje 9 tyś. ton - ALE !!! - nie ma zakładu przeróbczego, bo to co jest to się chyba na rdzy trzyma, permanentne problemy z eksploatacją między innymi pod Paniówkami i nie tylko oraz w trzy piguły osób w niczym nie związanym z wydobyciem. I na koniec jeszcze tylko jedna dygresja - te 9 tysięcy ton to trzeba najpierw sprzedać a potem liczyć czy to się w ogóle opłaca - ale po co ,jak warszafka se policzy wszystkie podatki a resztę ma w nosie ! Ot cała tajemnica.