Najgorszą łajzą na Sośnica był Turek przebierał się za górnika jeździł po dole i pytał czy ktoś ma papierosy bo chce zapalić, zajechał nasza kopalnie wtedy pierwszy raz miał zostać zamknięta. Potem był Owoc nie dał se w kasze dmuchać i gonił geszefciarzy to byliśmy pierwsi najlepsi