To fakt że kopalnie w KW to siedlisko wszystkich patologii. Wczoraj w programie u Pospieszalskiego jak słyszałem związkowca spod kopalni Makoszowy to myślałem że mnie jasny szlag trafi, żeby taki typ który z nadsztygara, broniąc się przed wysłaniem na emeryturę, wskakuje na stołek związkowy żeby dalej brać po 10 tys. i rujnować fundusz płac Fałsz i obłuda takiego osobnika sięga zenitu i dna zarazem. Ludzie nie pozwólcie żeby w waszym imieniu taki cwany Ptak się wypowiadał bo to naprawdę wstyd.