No nareszcie jakieś konkrety, teraz przynajmniej cała wierchówka z makoszów do odstrzału - zjazd na sosnicy - pole makoszowy i fedrowanie na całego, jeszcze zyski bedą na makoszowach płacic za dwa lata. Ktoś musiał podjąć wyzwanie i nie ukrywajmy PO podjęło rękawice i w 3 dni (noce) wycieli w pień związki zawodowe i beton administracyjny (balast). Tak trzymać. Uczciwie przyznaję że propozycja była od samego początku atrakcyjna. Pozdrawiam