Od kiedy zlikwidowanie czegoś powoduje jego naprawienie? Jak mamy popsute auto to jego zezłomowanie spowoduje, że zacznie działać i jeździć? Gdzie tu logika kobieto?
Od kiedy zlikwidowanie czegoś powoduje jego naprawienie? Jak mamy popsute auto to jego zezłomowanie spowoduje, że zacznie działać i jeździć? Gdzie tu logika kobieto?