Ale ja nie zaprzeczam, że to górnik jest tutaj najważniejszy. Administracja na kopalniach to jest już bardzo okrojona i w zeszłym roku została sztucznie powiększona o panie z laboratorium i kontroli jakości. Większość z nas liczy sobie po czterdziestce a na kopalniach nie przyjmowano dawno młodych pań (a szkoda), za to w Centrali KW jak najbardziej....a i zarobki inne.