Prosty lud powinien wiedzieć, że wynagrodzenie należy do danych wrażliwych i objętych tajemnicą. Informacja prezesa jest w zupełności wystarczająca. A jak Was, górników, prosty lud z innych branż zacznie pytać o konkretne zarobki? Podacie? Wątpię. Reszta Polski i tak jest oburzona zarobkami i emeryturami górniczymi.