Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Już przy "przekopywaniu na metr wgłąb w Smoleńsku" dała pani popis prawdomówności inaczej.
Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Już przy "przekopywaniu na metr wgłąb w Smoleńsku" dała pani popis prawdomówności inaczej.