Górników mi szkoda tych pracujących na dole w ścianach,przodkach, na likwidacji, zbrojeniu i ludzi na przeróbce szkoda każdego miejsca pracy i tych ludzi ciężko pracujących Tylko jak słyszę że się walczy o miejsca pracy a związkowiec z 14 letnimi uprawnieniami emerytalnymi i 180 tysiącami rocznego zarobku pracuje, a takich i innych stanowisk wysoko opłacanych i nieproduktywnych jest w kompani tysiące do tego dochodzi bardzo przerośnięta administracja też z 14pensją to gdzi ta ekonomia?