I co? Jak dojdzie do zakłócenia tzw porządku publicznego to śląscy policjanci nie będą interweniować? Zrobią to za nich policjanci np. z Suwałk? Policyjne związki grają pod publikę i niech się zajmą swoimi sprawami bo u nich porażek jest dużo więcej niż sukcesów,niech przestaną się kompromitować!